piątek, 27 maja 2016

Leśna Polana Odcinek 2...



... w którym ktoś traci nadzieję, a Los po raz pierwszy - ale nie ostatni - pokazuje, jak bywa przewrotny.

Gabrysia pokręciła głową. Naprawdę nie podobało się jej uzależnienie Julii od kolejnego „narzeczonego”. Co gorsza, to uzależnienie za każdym razem wyglądało na coraz poważniejsze. Czy Jula naprawdę nie może istnieć bez faceta, wokół którego owinie się niczym powój, za delikatny by piąć się ku niebu bez podpory? Co robić? Jak pomóc tej dziewczynie, by uwierzyła, że znakomicie poradzi sobie w życiu sama? Spojrzała w lusterko, próbując pochwycić wzrok Majki, ale ta – z dziwnie zawziętą miną – wbiła oczy we wstążkę szosy.
- Nie odbiera! – jęknęła Jula w następnej chwili. – Może coś mu się stało?!
- Nic mu się nie stało. Obraził się.
- Rzeczywiście – westchnęła w następnej chwili Jula, przeczytawszy sms-a. – Tomek nie znosi wracać do pustego domu.
- Nie znosi wracać do domu, w którym nie czeka na niego gorący obiad.
- Zostawiłam obiad w lodówce!
- To już za dużo fatygi. A propos obiadu, może wstąpimy do jakiejś knajpki na coś dobrego? Tutaj po drodze jest…
- Chciałabym, naprawdę, ale muszę wracać do Tomka – jęknęła Julia.
Majka przewróciła tylko oczami. Ona też była zaborcza, jeśli chodzi o przyjaciółki. Nie lubiła się nimi dzielić, a na pewno nie z kimś takim jak Tomek Łosko. Raaany, facet, który nie potrafi obiadu sobie odgrzać…
- Ja muszę skończyć kosztorys. – Gabi też westchnęła.
Coraz mniej czasu miały ostatnio dla siebie. Zawsze którejś z nich coś stawało na drodze, by spotkać się z pozostałymi. Dziś wygospodarowały dla siebie wolne popołudnie, wyrwały się z Warszawy do Puszczy Białej, gdzie Gabriela znalazła kolejny domek, i zamiast cieszyć się tą wyprawą…

piątek, 13 maja 2016

Leśna Polana Odcinek 1...



... w którym poznajemy Gabrysię, Majkę i Julę, a także największe marzenie jednej z nich i co o tym marzeniu sądzą pozostałe.

To miejsce urzekało. Pięknem, ciepłem i spokojem. Pośrodku rozległej leśnej polany, otoczonej wiekowymi dębami, stał niewielki domek o pobielanych wapnem ścianach, ze szprosowymi okienkami na parterze i balkonem na piętrze, kryty ładną, choć wiekową, miejscami porośniętą mchem, czerwoną dachówką. Do wnętrza prowadziło kilka schodków i ganek z witrażowymi szybkami. Nad solidnymi dębowymi drzwiami wisiała mosiężna tabliczka: „Leśna Polana 1898”.
Tuż obok domku rosła potężna lipa. Zapach jej kwiatów po prostu oszałamiał. Był słodki, miodowy, przywracał wspomnienia dzieciństwa i wakacji na wsi. Dobre wspomnienia. Chciałoby się usiąść na drewnianej ławeczce w cieniu drzewa, z pajdą jeszcze ciepłego chleba, grubo smarowanego świeżutkim masłem i posypanego cukrem, zjeść go do ostatniej kruszynki, a potem zamknąć oczy i po prostu odpłynąć myślami gdzieś daleko, zapomnieć o całym świecie...
Panowała tu błoga cisza, jakiej nigdy nie znajdziesz w mieście, lecz jednocześnie las wokół był pełen życia. Nad lipą unosiły się setki pszczół, pracowicie uwijających się wokół drobnych kwiatków. Śpiew ptaków - drozdów, kosów, sikorek i zięb – dobiegał ze wszystkich stron. Było pięknie…
To uczucie – całkowitego zauroczenia – można było ujrzeć w oczach jednej, i tylko jednej, z trzech kobiet, które w milczeniu siedziały pod lipą na ławeczce, zbitej z paru poszarzałych ze starości desek. Gabriela Leszeńska nie mogła oderwać od chatki zachwyconego spojrzenia. Jej dwie przyjaciółki – Majka i Julia – miały nieco inne uczucia wypisane na twarzy: Jula była zatroskana, Majka zaś… właściwie nie wiadomo, co sobie w tej chwili myślała ta ostatnia.

czwartek, 12 maja 2016

Zaproszenie, czyli tego jeszcze nie było...

Oto Leśna Trylogia w całej okazałości.
 Te z Was, które są moimi Czytelniczkami, wiedzą, że po pierwsze jestem odrobinę nieobliczalna, lubię zaskakiwać i nigdy nie wiadomo, czego się po mnie spodziewać. Lubię nowe wyzwania, czasem wpadam na pomysły, które... mogą się wydawać dziwne.

Powieść w odcinkach? W internecie? Ta sama, której premiera przewidziana jest na lato tego roku?!
Otóż tak!
Dlaczego?
Bo zawsze marzyłam, by wydać powieść w odcinkach, a ponieważ internet ma teraz większą moc, niż gazeta, czy czasopismo, więc...

... więc zapraszam Was na pierwszy rozdział "Leśnej Polany", historii która tym, które pokochały Trylogię Kwiatową, Poczekajkę, czy Sklepik z Niespodzianką powinna się spodobać. Historii troszeczkę autobiograficznej, ale tylko troszeczkę. Historii, która mogła wydarzyć się naprawdę i... dlaczego nie miałaby się przydarzyć jednej z nas? Historii o wielkich marzeniach zniszczonych przez ludzką podłość, o tragedii, z której niełatwo się podnieść, o niezwykłej sile przyjaźni, o miłości, na którą warto czekać, i wreszcie... o drugiej szansie, na którą zasługuje każdy. Bez wyjątku. A przede wszystkim Ty sama...

PS.  Od razu odpowiadam na kilka pytań, które już się pojawiły: opublikowana tutaj będzie w dwutygodniowych odcinkach cała powieść. Od początku, do słowa "koniec". Między odcinkami możecie spodziewać się niespodzianek: teledysku, quizów, konkursów. Wiecie, że ja mam głowę pełną pomysłów.  "Leśna Polana" ukaże się w lecie, bardziej niecierpliwe będą mogły więc kupić normalne, papierowe wydane, cierpliwsze tutaj, za darmo będą sobie czytały kolejne odcinki aż do jesieni. Kolejną innowacją jest możliwość dodawania komentarzy anonimowo, choć oczywiście muszą poczekać na zatwierdzenie.